„Jest jeden idealny język, wyższy ponad wszystkie narzecza ludzkie i ponad style różnych kultur, tym językiem jest muzyka”
2 czerwca Szkoła Podstawowa nr 1 im. Marii Konopnickiej w Złotoryi zaprosiła mieszkańców miasta na niezwykłą przygodę z piosenką biesiadną, której pomysłodawczynią była p. dyrektor Bożena Kraska. Na scenie Złotoryjskiego Ośrodka Kultury i Rekreacji zaprezentowali się uczniowie wszystkich pionów klas 0-VI. Spotkanie rozpoczęli najmłodsi - zerówkowicze tańcem do melodii „Kaczuchy”. W dalszej kolejności pierwszoklasiści w zielono - fioletowych strojach zabrali nas na jagody w piosence „Jagódki”. Klasy drugie stworzyły magiczny nastrój śpiewając „Zachodzi słoneczko”.
Ogromne wrażenie wywarł zespół taneczny uczniów klas drugich, który brawurowo wprowadził zebranych w rytmy góralskie i porwał widownię do wspólnego śpiewu „Szła dzieweczka”. Gromkie brawa zebrały uczennice: Daria Pawłowska i Kamila Jasionowicz. Nogi same rwały się do tańca przy prezentacji „Zorby” w wykonaniu uczennic klas III: Angeliki Bieleckiej i Darii Dobosz oraz par tanecznych przygotowanych przez p. Piotra Krzyżanowskiego. Obraz cygańskich taborów pojawił się przy śpiewie Kingi Wróbel z klasy V, której towarzyszył akompaniament gitary, a wspólnie spędzone obozowe chwile przypomnieli uczniowie szkolnego chóru oraz uczennica Hania Markiewicz. Niezwykłe przeżycia dostarczył zebranym mix melodii biesiadnych przygotowanych i mistrzowsko zagranych na dzwonkach i marakasach przez zespół instrumentalny działający przy świetlicy szkolnej. „Nie płacz kiedy odjadę” wyśpiewał Łukasz Szyszka uczeń klasy IV wraz ze swoją wychowawczynią, a owacje na stojąco otrzymała wiązanka biesiadna w wykonaniu grupy nauczycieli z SP1. Biesiadę i wspólne muzykowanie zakończyła piosenka „Ale to już było”. Mamy nadzieję, że pierwsze spotkanie z Jedynką w biesiadnej nucie przysporzyło zebranym niezwykłą dawkę ciepłych i wzruszających emocji, które na długo pozostaną w pamięci. Uważamy, że pomysł na biesiadę to strzał w dziesiątkę. Z niecierpliwością będziemy czekać na kolejną wspólną zabawę przy znanych i przez wszystkich lubianych biesiadnych rytmach. Należy jeszcze wspomnieć, że ważnym akcentem podczas biesiady była zbiórka pieniędzy na rzecz poszkodowanych podczas powodzi. Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie naszej biesiady: uczniom, rodzicom i nauczycielom.
Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie przejmuj się. Zaraz tam będę"